Manipulowanie świadomością.

Manipulowanie świadomością.

  
Metody KGB i CIA, w procesach działań politycznych.

Manipulowanie świadomością, definiuje się jako narzędzie narzucania swojej woli ludziom poprzez programowanie ich zachowania w drodze oddziaływania duchowego. 

Porządek Światowy
Dezinformacja zawsze jest w służbie„porządku światowego”, a posługujący się nią chce tego, co uważa za nasze dobro, np. III RP, rządy Kwaśniewskiego, Mazowieckiego i Geremka, Kaczyńskich, Tuska, Szydło, Kopacz … jako stan najwyższego szczęścia dla Polaków.

  

Sens manipulowania świadomością polega nie na przymusie, lecz na przeniknięciu do duszy, do podświadomości, i sprawieniu, że manipulowany będzie chciał, pragnął tego co my chcemy i pragniemy. 

By dominować nad ludźmi, najpierw trzeba zapanować nad ich świadomością. W ten sposób rodzi się, zdaniem Wołkowa, miękki totalitaryzm. 

Manipulowanie świadomością pozbawia więc jednostkę wolności skuteczniej niż przymus bezpośredni, i to bezboleśnie, co jest jednak postępem. 

Każdy przecież wolałby być manipulowany przez Lisa, niż torturowanym przez Lunę Brystygierową. 

Warunki skuteczności.

U człowieka bezbronnego wobec manipulacji, ta czyni skuteczny bałagan w procesie jego myślenia i postrzegania rzeczywistości. 

Jeśli zmusi się człowieka do zwątpienia w stabilne prawdy życiowe, wyłączy się u niego „zdrowy rozsądek”, w czym skutecznie pomagają nam media, zwłaszcza telewizja.

  

Jednostka poddana tym procesom staje się bezbronna i w rezultacie jej ambicją jest wyrobienie sobie nawyku ogólnie przyjętego procesu myślenie „społecznego”. 

Myślenie społeczne (poprawność polityczna, ustrojowa…) rodzi strach o poprawność naszych zachowań w oczach hodowanego na wzorcach medialnych społeczeństwa.  

Warunkiem skuteczności.

Manipulowania świadomością jest wykorzystywane do odrzucenie świadomej przeszłości i tradycji duchowych określającej nasz prawdziwy wolny światopogląd.

Człowiek pozbawiony swojego naturalnego środowiska, rodziny, ojczyzny i historycznych więzi, odrzuca tradycyjne bariery kulturowe (np. W imię nieistniejącej tolerancji wobec zła, demokracji, postępu, nauki, dla kościoła, partii, ruchu, idola – ideologia sekty.), eliminuje wszystkie naturalne zakazy i wszystkie formy naturalnego tabu ( ostrzegający wstyd…), właściwe społeczeństwu tradycyjnemu nie podległemu formom manipulacji religijnej, kulturowej i politycznej.

Jest to stworzenie uniwersalnej, tolerancyjnej wobec zła anty-etyki, która jest bezsilna wobec dezinformacji.

Więzień „nowo mowy”.
Człowiek jest więźniem języka, którym się posługuje, ale słowa nie mają już swego właściwego sensu, lecz taki, jaki się im nadaje w danym momencie, np. okazuje się, że „system stalinowski” to taki, w którym „represjonowany” Pan X, urządza „konferencję prasową” przed „siedzibą premiera”. 

Mamy tu, same wymyślone przez dany nieistniejący system ustrojowy slogany i formy tytularne, nie mające nic wspólnego z prawdziwym życiem, ale formami samokreującej się władzy żyjącej na koszt prześladowanego i nastawionego przeciwko sobie społeczeństwa.  

  

Wołkow rozróżnia język tradycyjny i język stworzony przez społeczeństwo niewolnicze – przemysłowe, przejęte przez ideologię polityczną i religijną i rozpowszechniany przez prasę, radio, a zwłaszcza telewizję.

Słowa klucze.

Słowa klucze, jak demokracja, „tolerancja”, pluralizm, „bóg”, „wolność” … , służą za wytrychy, by przeniknąć do opiniotwórczej części społeczeństwa. 

( Jak uważany przez władze za sfałszowany dokument, może tak dokładnie opisywać prawdę : http://swiatowaliga.blogspot.com/2016/02/protokoy-medrcow-syjonu-1896-r-zobacz.html )
Pojawienie się języka telewizyjnego spowodowało głęboki kryzys wartości, ponieważ mowa jest ściśle związana z ich systemem.

( Był to projekt rozpoczętym w ramach działania Frankfurckiej szkoły Filozoficznej : 
Kultura Pesymizmu :
1. Stworzenie “przestępstwa” rasizmu i praw przeciw tzw. mowie nienawiści.

2. Ciągłe zmiany w programach szkolnych, aby zwiększyć zamęt i dezorientację.

3. Propaganda masturbacji w szkołach, w połączeniu z homoseksualizacja dzieci i ich deprawowaniem za pomocą eksponowania pornografii w klasie.

4. Systematyczne podważanie autorytetu rodziców i nauczycieli.

5. Imigracja na wielką skalę, mająca zniszczyć tożsamość narodową i ułatwić wybuch przyszłych wojen.

6. Systematyczna promocja nadmiernego picia i używania narkotyków “rekreacyjnych”.

7. Systematyczna promocja zboczeń seksualnych w społeczeństwie.

8. Nierzetelny system prawny, z uprzedzeniami wobec ofiar przestępstw.

9. Uzależnienie od świadczeń państwowych.

10. Kontrola i totalne ogłupianie medialne [sześć syjonistycznych przedsiębiorstw kontroluje obecnie 96 procent światowych mediów]

11. Zachęcanie do rozpadu rodzin.

12. Wszechobecny atak na niepotrzebną już religie. 
http://swiatowaliga.blogspot.com/2016/02/rewolucja-deprawacji-kobiet-i-modziezy.html)

  

Nowa nauka, zniszczenie wiedzy.

We Francji, po 1968 r (w Polsce i Rumunii proces trwa od 1945, przedefiniowanie nazwy systemowe w 1989 roku), kulturę humanistyczną zastąpiono kulturą-mozaiką, czyli kulturą wybiórczą, fragmentaryczną, pozbawioną ducha syntezy, oderwaną od wartości i tradycji, niszcząc w ten sposób tradycyjny system nauki. 

( http://wojciechdydymski.hvs.pl/niszczenie-logiki-programowanie-edukacyjne/ , http://newspaper.hvs.pl/abstrakcja-nauki-i-edukacji-w-utopijnym-panstwie-totalitarnym/ )
Nowe uniwersytety tworzą „proletariat myśli”, łatwo poddający się manipulowaniu przez oligarchię reprodukującą się przez dziedziczenie i kooptację. 

By przekonać się o prawdziwości tej tezy wystarczy sprawdzić, gdzie pracują dzieci czołowych ludzi partii politycznych, agentów … 

Nowa szkoła, nie czyni człowieka zdolnym do refleksji i służby Ojczyźnie, ale wychowuje poprawnego obywatela i konsumenta. Dlatego manipulanci, jeśli chcą być skuteczni, muszą opanować szkołę i media. ?!

Techniki manipulacji zdaniem Kara-Murzy i Wołkowa i obecnie stosowane metody dezinformacji, polegają na adaptacji technik reklamowych w polityce. 

Ich podstawą jest zjawisko asocjacji; konsument kupuje samochód, ponieważ podświadomie żywi nadzieję, że dostanie dodatkowo piękną dziewczynę, która go reklamuje. 

W ten sam sposób dezinformator „sprzedaje” idee, stara się przy tym oddziaływać na niskie instynkty „konsumenta”. Zobaczcie na wypowiedzi Tuska, Kaczyńskiego, Petru, Kwaśniewskiego czy Dudy …

  
Produkty : kandydat i program.
Kandydata lub program rzuca się na rynek, jak pachnące mydełko. 

Przesłanie polityczne podaje się na przemian z neutralnym przesłaniem reklamowym, w ten sposób pierwsze nadaje powagi drugiemu.

Wołkow wymienia siedem podstawowych technik manipulowania świadomością. Najpierw stosowały je służby specjalne, potem reklam i wreszcie polityka :

1. Słowo

Etykietka 
Przeciwnikowi trzeba nakleić etykietkę, określić go np. jako stalinistę, demokratę, socjalistę, katolika, lewaka, faszystę, inkwizytora polującego na czarownice…

Musi on wtedy starać się pozbyć tej etykietki, tłumaczyć, że nie jest stalinistą czy inkwizytorem, a jeśli polityk, nie ma dostępu do mediów, już jest zniszczony.

2. Liczba (Coś dla KOD, PO i PiSu)

Klasycznym przykładem jest podawanie liczebności demonstracji; podczas gdy policja ocenia jej uczestników na 500, media na 5 tysięcy i wystarczająco często powtarzają, by ta „informacja” pozostała w głowie słuchacza.

3. Powtarzanie

Sposobem najskuteczniejszym jest stałe powtarzanie jakiejś tezy. (Terroryści, KOD, islamiści, prezydent, premier …) 
Łącząc często twierdzenia z ideami nieprawdziwymi tworzymy złudzenie logicznego łańcucha, np. Polska przeżywa chaos i pogrąża się w kryzysie nieznanym demokracjom zachodnim. 

Podstawą jest tu wiara, a nie analiza, gdyż jak pisał komunistyczny teoretyk

Gramsci, masy mogą przyjąć filozofię tylko w formie wiary.

4. Hałas

Artykuły, audycje, programy pozbawione jakichkolwiek treści, są ważnym instrumentem. Ich rola polega jednak nie na oddziaływaniu, ale na zajmowaniu miejsca. Im więcej ble, ble, tym mniej miejsca dla rzeczowych informacji.

  
5. Cliché

Chodzi o wykorzystanie schematu znanego społeczeństwu. W państwach postkomunistycznych ludzie są przyzwyczajeni, że władza podsłuchuje i szpieguje, ponieważ takie było ich doświadczenie. 

  

Wystarczy więc wykorzystać to przekonanie do opisu nowej sytuacji, którą chcemy skompromitować. (Np. Afera podsłuchowa, afera teczkowa…)

Wrzask obecnej opozycji o masowy podsłuch ma na celu wykorzystanie tego doświadczenia i spowodowanie asocjacji w umyśle społeczeństwa obecnego rządu z dawnym, komunistycznym.

  
6. Obraz

Najprostszą metodą jest zestawianie negatywnych zdjęć z tekstem na temat osoby lub instytucji, którą chcemy skompromitować.

Bardziej wyrafinowana technika to np. pokazywanie trików filmowych.

Klasycznym przykładem, jest tu reportaż przedstawiający wiele trupów, rzekomych demonstrantów zastrzelonych w Timiszoarze, Kojowie … przez ludzi Ceausescu …, a w rzeczywistości ciał osób zmarłych z przyczyn naturalnych w szpitalach i zebranych z prosektoriów.

  

7. Triki

Dziennikarz pyta przybyłego do USA papieża, o jego stosunek do domów publicznych. 

To u was one są.? – dziwi się papież. Następnego dnia gazety donoszą, że papież chciał się przede wszystkim dowiedzieć, czy w Ameryce są domy publiczne.

Media przestały być instrumentami informacji, lecz stały się narzędziami ideologii .

Przekazują nie wiadomości, lecz idee, które wnikają do naszej świadomości wbrew naszej woli.

Obrona

Jak bronić się przed manipulacją osaczającą nas z mediów? Zdaniem Wołkowa dobrze jest od czasu do czasu wyłączyć telewizor na dwa tygodnie, a wówczas zdrowy rozsądek powróci. 

Trzeba szanować tradycję i zapomnianą już przeszłość, nawiązywać do niej i czerpać z literatury klasycznej swego narodu, zamiast pogrążać się w nowomowie wtłaczanych nam bestsellerów.

W głowie należy zawsze mieć interes własny, swoich potomków i

interes narodu oraz pytać, jaki jest interes tego, który do nas mówi, lub interes jego patrona. 

  
A najważniejsze to myśleć, odrzucić język, terminologię, koncepcje manipulatora i unikać wszystkich kategorii ideologicznych.

Nie wolno nam przyjmować narzuconej płaszczyzny konfrontacji.

Trzeba zachować przede wszystkim ostrożność przed powtarzaniem clichés. Gdy dziennikarz zamiast całego problemu przedstawia nam jedynie jego fragment, gdy zaczyna grać na uczuciach, powinna zapalać się nam w głowie czerwona lampka. 

http://psychologia-nwo.blogspot.com/2016/02/zabijcie-wszystkich-posancow.html

Szczególnie niebezpieczny jest brak dialogu, ale też sztuczny okrągły stół z wyreżyserowaną spontanicznością. 

Klasycznym przykładem takiej operacji jest cotygodniowa „Puszka Paradowskiej” w Superstacji, gdzie reprezentanci prawicy mają zadanie ułatwiać propagandę kolegom z lewicy w otoczce sztucznego pluralizmu… Odwrotność znajdziecie na innych stacjach.

  
Vladimir Volkoff ( Wołkow), jest jednym z głównych publicystów piszących o dezinformacji. Badaniu tej metody propagandy poświęcił Volkoff wiele lat życia, czego owocem były m.in. wydane w Polsce książki „Montaż” i „Dezinformacja: oręż wojny”.

W 1999 roku opublikował dzieło pt. „Traktat o dezinformacji. Od Konia Trojańskiego do internetu” będące podsumowaniem jego dotychczasowych obserwacji w tej dziedzinie.

Proces dezinformacji i manipulacji.

  
1. Klient

Każda operacja dezinformacyjna ma swojego klienta, to znaczy osobę lub grupę, która na tej operacji zyskuje, podczas gdy jej przeciwnicy tracą.

Najczęściej jest to firma komercyjna, państwo (handlowe), partia lub frakcja polityczna, kościół czy nawet pojedynczy polityk albo biznesmen. 

W historii ludzkości największymi klientami operacji dezinformacyjnych byli bez wątpienia : Związek Sowiecki, Stany Zjednoczone oraz Watykan.

Klient często płaci za operacje dezinformacyjne pieniędzmi zdobytymi na tych, których zamierza oszukać – dotyczy to nie tylko polityków, którzy dochodzą do władzy w wyniku dezinformacji, lecz również np. firm

komercyjnych, które zwiększają sprzedaż w wyniku utrwalenia wśród konsumentów nieprawdziwych sądów dotyczących ich produktów.

2. Agent

Kiedy jakieś przedsiębiorstwo pragnie zareklamować swoje produkty, udaje się do profesjonalnej agencji

reklamowej. 

Nie inaczej jest z dezinformacją. Największą agencją dezinformacyjną w historii był „Wydział A”, KGB oraz „Wydział G”, CIA, które podlegały pod dyrekcję wywiadu zagranicznego.

Agencja dezinformacyjna używa agentów, których nazywa się agentami wpływu.

  
3. Badanie rynku

Podobnie jak w kampaniach reklamowych, przed operacją dezinformacyjną należy przeprowadzić gruntowne badanie rynku. 

Profesjonalni agenci wpływu muszą świetnie znać realia, w których działają oraz „towar”, który zamierzają sprzedać. 

Inaczej przekonuje się zachodnich intelektualistów, a inaczej np. zdeklasowanych chłoporobotników z byłych PGR-ów.

Po przeprowadzeniu badania rynku należy dokonać doboru odpowiednich wsporników, które ułatwią operację.

4. Wsporniki

Wsporniki to główne punkty, na których opiera się kampania dezinformacyjna. 

  
Najczęściej są to doniosłe wydarzenia, niekoniecznie prawdziwe, lecz wywołujące jednoznaczne skojarzenia.

W czasie wojny domowej w Hiszpanii rolę wspornika komunistycznej dezinformacji odegrało zbombardowanie Guerniki.

Obecnie wspornikami coraz częściej są szokujące zdjęcia, filmy czy wyznania uczestników.

W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z serią zdjęć ukazujących sceny okrutnego traktowania irackich więźniów przez amerykańskich żołnierzy, brutalne zdjęcia z serii fałszywych zamachów w USA i Francji…

Fotografie te zostały użyte do antyamerykańskiej kampanii, która od jakiegoś czasu trwa na całym świecie.

Tymczasem każdy, kto przeczytał np. „Kamienie na szaniec”, szybko się zorientuje, że sceny irackiego więzienia miały mało wspólnego z prawdziwymi torturami, natomiast bardzo podobne obrazki z Parady Miłości w Berlinie od dawna przedstawiane są u nas jako przykłady europejskiej wolności i tolerancji.

5. Przekaźniki

Agenci wpływu starają się w operacji dezinformacyjnej używać jak największej ilości przekaźników z różnych rodzajów mediów: telewizji, prasy, radia. 

  
Im więcej pozornie lub naprawdę niezależnych przekaźników podchwyci temat przewodni operacji dezinformacyjnej, tym lepiej dla klienta.

Czasami pierwszym przekaźnikiem danej informacji jest mało popularna gazeta lub lokalna rozgłośnia radiowa. 

Następnie temat zostaje podchwycony przez główne media, a w wypadku niepowodzenia operacji cała wina spada na „mało doświadczonych dziennikarzy” z lokalnej prasy, którzy „wprowadzili w błąd” poważnych pracowników szanowanego tytułu.

6. Temat przewodn

Każda operacja dezinformacyjna musi mieć temat przewodni, im prostszy, tym lepiej.

Przykładowo w ostatnim czasie jest to działanie, byłego już rządu Tuska aby kojarzyć to z PO i stawiać w pozytywnym świecie PiS i NP.

Prowadzenie tematu

Temat przewodni najlepiej prowadzić nieustannie powtarzając najprostsze slogany i implikując najprostsze skojarzenia.

7. Pudła rezonansowe

Pudła rezonansowe, to zazwyczaj media nie związane z agentami wpływu, a jedynie bezmyślnie powtarzające tezy przez owych agentów wyprodukowane. 

  
Pudła (najczęściej bezwiednie) mają za zadanie wytworzyć wrażenie, że „o tym się mówi” i sprawić, by temat był jak najszerzej dyskutowany.

Później jedne pudła kopiują dezinformację od drugich i tak powstaje cała orkiestra dyrygowana przez agentów wpływu.

Warto tu zauważyć, że często pudłami rezonansowymi mogą być po prostu zwykli obywatele, którzy jeden za drugim powtarzają spreparowane wcześniej dezinformacje. Popatrzmy na facebooka, g+, twitter … Ile można, wam tłumaczyć, że tworzycie ich potęgę …

8. Grupa docelowa

Operacje dezinformacyjne zazwyczaj mają jasno sprecyzowaną grupę docelową (np. intelektualiści, robotnicy…). 

W wielu przypadkach grupą docelową jest całe społeczeństwo. Im mniej członkowie grupy docelowej zorientowani są w sytuacji ogólnej, tym lepiej dla agentów wpływu. 

  
Większość ludzi czerpie wiedzę o świecie głównie z telewizji, dlatego też to medium najczęściej staje się przekaźnikiem dezinformacji.

9. Psychoza

Udana operacja dezinformacyjna powoduje:

– niemalże jednomyślność wśród członków grupy docelowej.

– irracjonalny stan głuchoty na argumenty przeciwników klienta.

Jako przykład można podać prowadzoną od bardzo dawna kampanię „pacyfistyczną”, której celem jest ukazanie Bliskiego Wschodu jako największego zagrożenia dla pokoju na świecie.

  
Metody Dezinformacji.

Volkoff podaje kilka głównych metod dezinformacji używając prostego przykładu: 

Pan Dupont, pobił panią Dupont. Zadaniem agenta wpływu jest obrona wizerunku pana Dupont. Może on posłużyć się następującymi metodami:

1. Negacja faktów.

Jeżeli opinia publiczna nie jest w stanie sprawdzić, co się naprawdę stało, najłatwiej powiedzieć oczywistą nieprawdę: „Pan Dupont nie pobił pani Dupont”. 

  
Jeżeli jednak publiczność zna mniej więcej sytuację w domu państwa Dupont i kłamstwo wprost nie jest możliwe (zbrodnie reżimu Gierka łatwiej ukryć, niż zbrodnie np. Busha, czy Pol Pota), dezinformator może uciec się do innego sposobu:

2. Odwrócenie faktów

Agent wpływu może stwierdzić wprost: „To pani Dupont pobiła pana Dupont”. 

  
Powszechne uwielbienie dla ofiar, które charakteryzuje naszą epokę sprawi, że sympatia opinii publicznej odwróci się, a pan Dupont, jako „prześladowana ofiara”, zostanie kompletnie oczyszczony z winy. 

Pani Dupont będzie się natomiast jawić jako „bezwzględny kat”.

Obecnie metoda ta, podobnie jak negacja faktów, nie jest zbyt często stosowana, gdyż dziś o wiele trudniej ukryć niektóre fakty przed opinią publiczną, niż robiono to w systemach totalitarnych. Dlatego też o wiele częściej spotyka się kolejny sposób dezinformacji:

3. Mieszanina prawdy i kłamstwa

Metoda ta, stosowana jest w przypadku, gdy opinia publiczna jest już poinformowana o tym, co zaszło, lecz nie zna dokładnie wszystkich szczegółów.

W danym przypadku agent wpływu może stwierdzić, iż rzeczywiście pan Dupont pobił panią Dupont, lecz tak naprawdę to ona zaczęła. 

  
Sytuację ułatwia fakt, że w obecnych czasach na agresora zazwyczaj spadają gromy moralnego oburzenia, natomiast napadnięty, jaki by nie był, najczęściej oczyszczany jest z wszelkiej winy.

4. Modyfikacja motywu

Sposób ten polega na zasugerowaniu takiego motywu działania, który nie byłby hańbiący dla pana Dupont.

Jeżeli bowiem podamy suchy fakt, że pobił on swoją żonę, wyszedłby na człowieka złego i niemoralnego. 

Jeżeli jednak powiemy, iż scena ta miała podtekst erotyczny i pan Dupont zgodził się pobić panią Dupont, zdeklarowaną masochistkę, dopiero po długich błaganiach, wtedy uzyskamy nie tylko moralne „rozgrzeszenie” czynu pana Dupont, lecz również ukażemy go jako dobrego męża, który spełnia nawet najdziwniejsze zachcianki swojej żony.

5. Modyfikacja okoliczności

Jeżeli nie jest znany stosunek sił pomiędzy panem Dupont a panią Dupont, możemy łatwo doprowadzić do rozmycia sytuacji. 

  
Wystarczy wówczas powiedzieć, że pan Dupont to chuderlak, zaś jego żona jest mistrzynią boksu i na nieśmiałe próby uderzenia jej przez męża wybuchła jedynie śmiechem.

Dezinformacja tego typu często stosowana jest w czasie konfliktów zbrojnych, kiedy, w zależności od potrzeb, pomniejsza się lub powiększa zdolności bojowe jednej ze stron.

Wystarczy bowiem wskazać na jeden z wielu czynników decydujących o potencjale armii, np. „społeczeństwo państwa X jest świetnie przygotowane do wojny: służbę wojskową ma za sobą każdy obywatel, w razie potrzeby władze mogą rozdać ludziom broń i przekształcić cywilów w oddziały paramilitarne lub w partyzantkę.

Społeczeństwo państwa Y natomiast jest zupełnie do wojny nieprzywykłe, armia jest nieliczna i zawodowa, przeciętny obywatel nie ma żadnego pojęcia o konflikcie zbrojnym, a prawdziwą walkę zna wyłącznie z filmów klasy B”. 

  
Wówczas opinia publiczna nabiera przekonania o wyższości państwa X, nawet gdyby w rzeczywistości państwo Y dysponowało najnowszym sprzętem wojskowym, podczas gdy uzbrojenie państwa X opierało się głównie na kałasznikowach domowej roboty.

  
6. Rozmycie

Metoda ta polega na „zalaniu” głównej informacji przez masę nieistotnych dla danej sytuacji faktów. 

Agent wpływu, może więc napisać tak: 

„Pan Dupont od wielu lat pracuje na osiedlowym parkingu. Uwielbia grać w brydża z kolegami oraz należy do lokalnego kółka modelarskiego. 

Uczestniczył w biciu rekordu Guinessa, kiedy to w naszym mieście upieczono największy tort świata.

Wyjątkowo dobrze wiedzie mu się w życiu rodzinnym, choć ostatnio uderzył swą żonę w czasie sprzeczki, ma dwoje dorastających dzieci, z których jest bardzo dumny – jego synowie zdali matury na piątki z plusem. 

‘Spokój i opanowanie to moja dewiza na życie’ podkreśla w rozmowie z nami pan Dupont”.

  
7. Kamuflaż

Jest to wariant rozmycia polegający na wyjątkowo drobiazgowym opisywaniu zaistniałej sytuacji po to, aby zakryć główną informację.

Agent wpływu, może opisać zdarzenie w domu państwa Dupont ze wszystkimi szczegółami, takimi jak pogoda za oknem czy kolor tapety w pokoju, natomiast sam akt bicia żony przez męża omówić jedynie mało konkretnym stwierdzeniem typu: 

„Niewykluczone, że w końcu małżonkowie zaczęli się poszturchiwać” ,lub, „Być może w pewnym momencie dyskusja stała się dość fizyczna, lecz pani Dupont niezmiennie nie chciała zgodzić się ze zdaniem męża popartym racjonalnymi argumentami ”.

  
8. Interpretacja

Kiedy faktów nie da się zaprzeczyć, odwrócić, rozmyć lub zakamuflować, można je omówić używając odpowiednich słów, które natychmiast wywołują negatywne lub pozytywne skojarzenia u opinii publicznej.

W danym przypadku agent wpływu, występując w tej sytuacji najczęściej w roli niezależnego eksperta, może stwierdzić, iż „impulsywna, lekko niezrównoważona i często głucha na argumenty” pani Dupont została pobita przez „znanego ze swego opanowania i zwykłej, ludzkiej wrażliwości” pana Dupont. 

Mąż staje się w tym momencie niemalże zmuszony, wbrew swej woli, do uspokojenia łatwo tracącej rozum żony.

Określenia stosowane wobec konkretnych osób mogą niejako do nich „przylgnąć”. Często mamy do czynienia z sytuacją, gdy raz przyjęte określenie jest później powtarzane, zazwyczaj bezmyślnie, przez innych.

Łatwo zauważyć, jakie nazwiska w polskiej polityce kojarzą się z „liberalizmem”, „moralnością”,„oszołomstwem” lub „wrażliwością społeczną”…

9. Generalizacja

Celem tej metody jest ukazanie, że pewien fakt jednostkowy, w tym przypadku pobicie żony przez męża, nie jest zjawiskiem unikalnym, że występuje często i nie jest w żadnym wypadku odstępstwem od normy. 

  
10. Agent

Agent wpływu, może wskazywać na fakt, że w wielu kulturach bicie żon jest dozwolone, że w przeszłości zdarzało się to nagminnie, a nawet, że niektóre kobiety uważają, że takie działanie jest całkowicie usprawiedliwione w myśl przysłowia „Jak bije, to kocha”.

W Polsce ten rodzaj dezinformacji często pojawia się, gdy ktoś zwraca uwagę na demoralizację młodzieży.

Wskazuje się wówczas, że i tak u nas jest lepiej niż w Ameryce, gdzie uczniowie strzelają do siebie z pistoletów, że od zawsze mówiło się „ach, ta dzisiejsza młodzież” i że nawet jeden ze staroegipskich dokumentów zawiera podobne stwierdzenia.

  
11. Ilustracja

W tym przypadku, fakt jednostkowy używany jest jedynie jako ilustracja pewnego szerszego zjawiska społecznego.

Agent wpływu może napisać długi elaborat dotyczący pozycji mężczyzny w rodzinie ukazując powolny wzrost znaczenia kobiety i sprowadzanie męża do roli sługi robiącej karierę zawodową żony. 

W końcówce agent napomknie o buncie mężczyzn przeciwko takiej sytuacji wtrącając: „Usuwani w cień mężczyźni często uciekają się do brutalnych metod, by bronić swej pozycji.

Wcale nie najdrastyczniejszym przypadkiem było niedawne zdarzenie w domu państwa Dupont, kiedy to pan Dupont uderzył w afekcie swą żonę. 

  
Pani Dupont i tak miała dużo szczęścia, gdyż, w przeciwieństwie do większości ofiar tego typu agresji, nie odniosła większych obrażeń na ciele”. 

Istotne jest porównanie z innymi podobnymi sytuacjami, które zawsze wypada na korzyść naszego konkretnego przypadku.

Ten sposób często używany jest dla usprawiedliwienia chuligaństwa i wandalizmu. 

Wiele razy widzieliśmy w mediach komentarze typu: „Niedzielne zamieszki były jedynie wybuchem społecznego niezadowolenia z rządów premiera X. 

  
Desperacja ludzi sięgnęła zenitu, lecz to, co stało się u nas to i tak nic w porównaniu z wydarzeniami w kraju Z, gdzie oprócz rabowania sklepów i demolowania samochodów dochodziło do wyjątkowo krwawych walk z policją, w czasie których ginęło znacznie więcej osób niż w ostatnią niedzielę”.

  
12. Nierówna reprezentacja

W tym przypadku agent wpływu poświęci czynowi pana Dupont skromną notkę w mało eksponowanym miejscu gazety, zaś kilka stron wcześniej umieści duży artykuł sławiący pana Dupont jako wzorowego obywatela i przykład wszelkich cnót.

Ta metoda często używana jest w przypadku walki politycznej.

Przeciwnikom ucina się wypowiedzi, streszcza się szerszy punkt widzenia w jednym zdaniu, przerywa w pół słowa. 

  
Metoda nierównej interpretacji jest również często używana w różnych gazetach w rubryce „Listy od czytelników”, kiedy publikuje się jedną mało przekonującą wypowiedź przeciwko jakiejś tezie i dziesięć dobrze napisanych popierających ową tezę. 

Nie ma przy tym znaczenia, czy są to rzeczywiste wypowiedzi czytelników, czy też są pisane przez samych redaktorów, co jak wiadomo się zdarza.

13. Równa reprezentacja

Metoda ta stosowana jest w ostatniej fazie kampanii dezinformacyjnej, kiedy zdecydowana większość publiczności jest już przekonana do tez lansowanych przez agentów wpływu. 

  
Wówczas należy przede wszystkim utrwalić powszechnie już obowiązującą opinię i zamknąć temat. 

Dezinformator publikuje wtedy równą ilość argumentacji za i przeciw tezie. Argumenty służące klientowi są jednak przedstawione w sposób o wiele bardziej przekonujący, poparte zdaniem „ekspertów” budzących zaufanie.

Argumenty przeciwników podane są nieciekawie i często wygłaszają je osoby mało wiarygodne.

* * *

  
Przedstawione wyżej metody, nie wyczerpują oczywiście całego arsenału środków dostępnych, szczególnie w obecnych czasach, dla profesjonalnej dezinformacji.

Volkoff – „Tratat de dezinformare. De la Calul Troian la Internet”, ed. Antet, Bucureşti 1999 r.

Siergiej Kara-Murz – „Manipulowanie świadomością”, Moskwa 2003 r.

Liga Świata

Reklamy